wtorek, 15 listopada 2016

Carmex

Na dworze co raz zimniej, co oznacza,że nasze usta pękają i bardzo się wysuszają. Warto o nie odpowiednio zadbać.
Moim odkryciem roku jest CARMEX

Ten produkt mnie totalnie zaskoczył. Gdy go pierwszy raz nałożyłam to się wystraszyłam,że mam na niego uczulenie. Strasznie piekły mnie usta, no ale były one w fatalnym stanie. Koleżanka powiedziała, że on właśnie tak działa. Byłam zaskoczona, po czasie się przyzwyczaiłam i pokochałam ten produkt :) 
Idealnie nawilża, nawet słynny baby lips ta wersja "lecznicza" nie dawała takiego efektu. Zapach, który mam jest przepiękny i w ogóle nie przeszkadza. Ogromnym plusem jest to, że bardzo długo czuć ten efekt nawilżania na ustach i nie trzeba go aplikować co 10 minut. Aplikator jest automatyczny co bardzo ułatwia używanie. Same plusy :) nie mam się do czego przyczepić.
Moja ocena to 10/10 
Zapraszam do komentowania i do pisania propozycji co mogę przetestować i podzielić się wrażeniami z wami :* 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz